relaks

Bartek Kiełbowicz 2014

Do wyjazdu na wakacje pozostały dwa dni. W sytuacji normalnej, pogrążyłabym się w desperacko-radosnym chaosie ostatnich zakupów i pakowania. W normalnej. Do wczoraj to może było normalnie. Mniej więcej do 17:00, bo o tej to godzinie negocjacje między związkami zawodowymi kontrolerów lotów i rządem zostały zerwane. Strajk potrwa dwa dni – 2 i 3 lipca. Kontrolerzy żądają premii i gwarancji emerytur w wieku 57 lat a ja żądam wakacji. I tu nasze interesy się rozjeżdżają. Bilety kupione trzy miesiące temu, na lot do słonecznej Portugalii mogą okazać się nic nie warte. W przypadku anulowania lotu z powodu strajku kampanie lotnicze nie mają żadnych zobowiązań wobec pasażerów. Ot i koniec. Masz wakacje, hop, nie masz wakacji. W ….. mam dzisiaj te ich emerytury. Branie za zakładników tysięcy ludzi lecących na urlop, do rodzin, często z  dziećmi  jest po prostu okrutne. Tym bardziej że straty finansowe ponoszą tylko pasażerowie. Związki zawodowe nie zwrócą kosztów. To pierwszy weekend wakacji, anulowanie lotu oznacza często utratę rezerwacji (hotelu, pociągu, wycieczek) zazwyczaj już opłaconych. Ryanair który tak jak inne kampanie lotnicze został wezwany do anulowania 40 procent lotów wzywa Francję i UE do pójścia w ślady USA gdzie takie strajki są zakazane.  To jest nie fair, chociaż może wydaje mi się tak bo sama nie mam „mocy strajkowej” . Gdybym miała… też próbowałbym wymusić gwarancje emerytury, w moim przypadku jakiejkolwiek.  Strajk fotografa… mam tęę moc…. mam tę moc… Nie zrobię Ci zdjęcia….

I tak sobie siedzę , piszę i spoglądam na rysunek Bartka Kiełbowicza przedstawiający fragment sobieszewskiej architektury. Ma to wartość terapeutyczną bo Sobieszewo i jego plaże wywołują u mnie odruch bezwarunkowy – „spocznij-wyluzuj”. Relaks, tylko spokój może nas uratować. Teraz trzeba tylko wykombinować jak dostać się do Portugalii wbrew strajkom, korkom, i upałowi. Dziś mamy w Paryżu 40 stopni…

Ps. Więcej rysunókw Bartka Kiełbowicza – warszawskiego artysty- Monday Drawings

Ps. Wakacje w normalnej sobieszewskiej temperaturze poniżej 😉 do Sobieszewa jedziemy w sierpniu samochodem. Żadne związki nam nie przeszkodzą.